Pierwszy raz w kinie Śląsk była w szkole podstawowej na filmie „W pustyni i w puszczy”. Pamięta te emocje, podekscytowanie i unoszący się zapach. Z pierwszym chłopakiem oglądała tam film „Walka o ogień”, a z mamą „Płonący wieżowiec”. Za każdym razem było miło. To był wspaniały czas maleńkich kin. A kiedy wybudowano kino Warszawa to było wielkie wydarzenie w mieście. Niewielkie, zgrabne, nowoczesny przybytek sztuki. Posłuchajcie wspomnień aktorki Ewy Skibińskiej.

Zostaw po sobie ślad

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *